[Wstecz] [Strona Główna]

[Fannie Bolton] [Oświadczenie E. Ballenger'a]

Sprawy: Fannie Bolton i Mary Clough.





Sprawy: Fannie Bolton i Mary Clough.

Powyższy dokument w języku angielskim, podważa autorstwo książki "Droga do Chrystusa". Według tego dokumentu autorem tej książki jest Fannie Bolton, a nie E.G. White.

Oto tłumaczenie z języka angielskiego:

Riverside, California
June 26, 1952



Do Zainteresowanych:


Ja, niżej podpisany Edward S. Bellenger oświadczam, że byłem osobiście zaznajomiony z Panną Fannie Bolton, asystentką piśmienniczą Pani E. G. White i dalej oświadczam, że w okresie 1895-97 zostałem poinformowany osobiście przez Pannę Bolton w Battle Creek, że to ona napisała ksiażkę "Droga do Chrystusa" i że Pani White opublikowała ją pod swoim własnym imieniem.

Podpisany
Edward S. Ballenger
Edward S. Ballenger
4138 Mulberry St.
Świadek:
Charles D. Willis
Charles D. Willis


Czy powyższy dokument to autentyk? Trudno dzisiaj powiedzieć, ale twierdzenie zawarte w tym dokumencie zdają się potwierdzać inni, poniżej przytoczę

fragmenty rozdziału pt.
"Nowe Światło Od Ellen White: 'Działalność Apostołów'"
z książki Waltera T. Rea Niewinne Kłamstwo.

...nigdy, nawet ze zwykłej uczciwości, nie wymieniono niczyjego wkładu do pism, które teraz kościół lansuje jako 'duch proroctwa'. Wspominało się czasami robotników, ale zawsze wykluczano wpływ z zewnątrz22. Jedyne stwierdzenie dotyczące tej kwestii znajdujemy we wstępie do poprawionego wydania 'Wielkiego Boju' z r. 1888 i późniejszej edycji z 1911r. John Kellog wydawał się być bliski prawdy, kiedy mówił:

"Dalej je sprzedawali, ale w następnym wydaniu /1888/ zmienili trochę wstęp, żeby otworzyć małą furtkę, wstawiając niewielką wzmiankę - w sposób bardzo łagodny i ukryty - że autorka poza natchnieniem Boskim, korzystała także z informacji uzyskanych z różnych źródeł. To pamiętam. Pamiętam, że zobaczyłem tę poprawkę i nie spodobała mi się. Powiedziałem: 'To jest tylko wykręt, to jest wstawienie czegoś tak, aby przeciętny czytelnik tego nie zauważył, gdyż jego uwagę zwrócą obszerniejsze stwierdzenia o szczególnym natchnieniu. Zostanie więc wprowadzony w błąd 23".

Rok po roku, coraz więcej przywódców kościoła, osobistych przyjaciół, asystentów i innych, odgadywało paserstwo uprawiane przez Ellen i jej grupę, ale kiedy wychodzili z oświadczeniami na temat tego, co widzą, czy zadawali pytania na temat tego, czego nie rozumieją, byli wykluczani z gry.

Takim był przypadek Fannie Bolton, jednej z asystentek Ellen. Zatrudniono ją jako utalentowaną pracownicę. Ale wiele razy, gnębiona wyrzutami sumienia z powodu tego, co widzi czy musi robić, zwierzała się poważnym osobom ze swoich rozterek. Jedną z tych osób był Merritt G. Kellog, który tak opisał to przeżycie:

"Fanny powiedziała: Doktorze Kellog, mam wielkie zmartwienie. Przychodzę po radę, bo nie wiem co robić. Powiedziałam pastorowi Starr /Geo. B./ o tym, ale nie udzielił mi zadowalającej rady. Pan wie, że cały czas piszę dla siostry White. Większość z tego co piszę publikuje 'Review and Herald' jako wychodzące spod pióra Ellen White pod natchnieniem Boskim. Chcę powiedzieć, że to mnie bardzo trapi, ponieważ czuję, że jest to nieuczciwe z mojej strony. Ludziom fsłszywie mówi się o moim natchnieniu. Czuję, że to wielki grzech kiedy to, co ja piszę wychodzi pod nazwiskiem Siortry White jako rzecz szczególnie natchniona przez Boga. Moje teksty winny być wydawane pod moim nazwiskiem, wtedy będzie to uczciwe i sprawiedliwe".

Udzieliłem pannie Bolton takiej rady jak mogłem, a wkrótce potem poprosiłem Siostrę White, żeby mi wyjaśniła tę sytuację. Opowiedziałem jej to co mi mówiła Fanny. Pani White jeszcze raz zapytała, czy to Fanny mi to wszystko opowiedziała, a uzyskawszy moje potwierdzenie, powiedziała: 'Pastor Starr powiada, że była u niego w tej samej sprawie'. Potem powiedziała z uniesieniem, 'Fanny Bolton nie napisze już u mnie ani linijki. Rani mnie jak nikt inny'. Kilka dni potem panna Bolton została odesłana do Ameryki. Tego dnia otworzyły mi się oczy. M.G. Kellog" 24.

White Estate powiada, że są dowody na to, że Fannie była niezrównoważona emocjonalnie. Jakże miałaby nie być, zważywszy na naciski na nią wywierane? Niektóre widać w jej późniejszym "wyznaniu". W systemie stosunków pracodawca - pracownik u Ellen nie było zwalniania bez aktywnego udziału Boga. Pastor Starr opowiada, jak to wyglądało:

Wróciłem do pokoju i modliłem się gorąco, aby Bóg oświecił mnie jak dojść do prawdziwych korzeni tej sprawy. Wychodząc zobaczyłem otwarte drzwi pokoju Siostry White. Zobaczyła mnie i zawołała, mówiąc: 'Bracie Starr, mam kłopot i chciałabym z tobą porozmawiać'.
Zapytałem o przyczynę, a ona odpowiedziała: 'Moje pisma, Fanny Bolton' - tylko te cztery słowa. Zapytałem więc na czym polega z Fanny Bolton i jej pismami... Odpowiedziała: 'Chcę Ci powiedzieć o widzeniu, które miałam około 2.00 dzisiejszej nocy. Byłam tak obudzona jak teraz, ukazał się nade mną złoty rydwan ze srebrnymi końmi, a w nim Jezus w majestacie królewskim. Byłam pod wielkim wrażeniem tej wizji i poprosiłam anioła, aby nie pozwolił jej zniknąć, dopóki nie obudzę całej rodziny. Anioł powiedział: 'Nie wołaj rodziny, oni nie widzą tego co ty. Słuchaj posłania'. Wtedy z ust Jezusa spłynęły słowa: 'Fanny Bolton jest twoją przeciwniczką! 'Fanny Bolton jest twoją przeciwniczką!' powtórzone trzy razy. Siostra White mówiła dalej: 'Miałam takie samo widzenie siedem lat temu, kiedy moja siostrzenica Mary Clough zajmowała się moimi pismami. Powiedziała ona: Ciocia Ellen daje mi pisma w postaci szkicowej, a ja je opracowuję, ale nie jest mi to przyznawane. Wszystko wychodzi z podpisem Ellen White"25.

[...]

Ciekawą kwestią jest sprawa Mary Clough, siostrzenicy Ellen. Kiedy była u Ellen, często zbierała pochwały za swoją pracę. Ellen pisała o niej:

"Mary jest dużą pomocą. Cenię ją...26. Dobrze przepisuje moje pisma...27. Z każdym dniem cenię ją coraz bardziej...28. Mary idzie moim śladem. Zapala się do niektórych tematów, przynosi mi rękopis po przepisaniu i odczytuje. Dzisiaj pokazała mi cały stos rękopisów, które przygotowała. Była bardzo dumna..." 29.

Ale podobnie jak Fannie, Mary wypadła z łask i została wyrzucona, też przez Boga.
[...]

"W miarę upływu lat zaczęto zarzucać Ellen White, że jej posłania pisane były pod cudzym wpływem. Niektórzy sugerowali, że posłania te odzwierciedlały opinie i poglądy jej współpracowników. Mówili, że nie byłoby dziwne, gdyby niektóre posłania odzwierciedlały cudze opinie, jako że otoczona była przez silnych przywódców. Niektórzy z tych, którzy otrzymali posłania z naganą, pytali w sercu lub otwarcie: 'Kto rozmawiał z Siostrą White?'30".

Trudno uwierzyć, że wnuk Artur nie wiedział kto 'rozmawiał z Siostrą White'. Jako klucznik krypty musiał wiedzieć, jakie są tam dowody, które mogłyby pomóc w udzieleniu odpowiedzi na to pytanie. Ale dalej mówił, dlaczego się nie waży:

"Jeżeli posłania kierowane przez Ellen G. White miały swój rodowód w otaczających ją umysłach i wpływach; jeżeli posłania na temat organizacji można przypisać ideom James'a White czy Georg'a I. Butlera; jeżeli porady na temat zdrowia narodziły się w umysłach Dr Jacksona, Tralla czy Kelloga; jeżeli wskazówki o wychowaniu oparto na pomysłach G.H. Bella czy W.W. Prescota; jeżeli wysokie normy zalecane w artykułach i książkach Ellen G. White inspirowali mocni ludzie służący tej sprawie, to doradztwo Ducha Proroctwa może oznaczać dla nas jedynie kilka bardzo dobrych pomysłów i pomocnych rad!"31.

Święta prawda. Ciekawe dlaczego Artur wybrał właśnie te nazwiska...

Walter T. REA

PRZYPISY:

22. Artur L. White, "Who Told Sister White" Review, /14.V.1959

23. /John Harvey Kellog/, "An Authentic Interview", str. 33-34.

24. Merrit G. Kellog, /rękopis/ fotokopia oświadczenia z ca. 1908 r.

25. /George B. Starr/, cytowany w statement Regarding the Experience of Fannie Bolton /ca. 1894/ in Reletion to Her Work for Mrs Ellen G. White", /Washington: EGW Estate, DF 445/, str. 8

26. "Ellen G. White's Writings /letters/ on the Life of Christ". Ms. EGW do JW, 4 kwietnia 1876 /Washington: EGW Estate/, 22 stycznia 1979

27. Ibid., str. 2 /EGW do JW, 7 kwietnia 1876/

28. Ibid., str. 3 /EGW do Lucindy Hall, 8 kwietnia 1876/

29. Ibid., str. 3 /EGW do JW, 16 kwietnia 1876/

30. Artur L. White, "Who Told Sister White" Review, /14.V.1959, część 1 str. 6.

31. Ibid.

Opracowano na postawie materiałów dostępnych w internecie oraz książki "The White Lie" Walter'a Rea
wydanej przez

Wydawnictwo "Duch Czasów"
Bielsko Biała, ul. Cieszyńska 96

http://www.kchds.pl


[Wstecz] [Strona Główna] Wizyt: